OBWIESZCZENIE !!!. Strona: 3

Dodano: 2007-05-21 17:36

dr_Faustus napisał(a):
On byl pijany jak pan K. Jak pancerfaust to moze byc napizgany Faust w pancernym hełmie


Termin "pancerfaust" opatentowano na Twój użytek Doktorku :D Pak K. był napizgany jak pędzel malarski po moczeniu w rozpuszczalniku


Raven napisał(a):
Doświadczenie jak doświadczenie wiesz ja po prostu tak jak większość facetów na tym forum wiem co mogą Ci zrobić w więzieniu ew. w wojsku :twisted:


Buhahahaha :lol:

To wytłumacz delikatnie Kocurku, tę kwestię Semjanowi. Bo on chyba nie wie, że podskakiwanie do kotki z wścieklizną grozi kalectwem


SCHWEIGENDE napisał(a):
naaaaprawdę ? 8O idę do wojska ! :twisted:


Mój suczy szmateks niewydupczony :evil: WSTYD MI ZA CIEBIE!!!!



Dodano: 2007-05-21 18:01

Raven napisał(a):
Doświadczenie jak doświadczenie wiesz ja po prostu tak jak większość facetów na tym forum wiem co mogą Ci zrobić w więzieniu ew. w wojsku :twisted:


w wojsku nie byłem sympatyczny kolego, wykształciucha nie chcieli:) ..a do paki sie nie wybieram, chyba że na kabaret PAKA.

noone napisał(a):

To wytłumacz delikatnie Kocurku, tę kwestię Semjanowi. Bo on chyba nie wie, że podskakiwanie do kotki z wścieklizną grozi kalectwem


a co mi może grozić...tych kilka prychnięć jak westchnięć? ..tych kilka zadrapań w kolorze róży...hmmm...najwyżej od wścieklizny pianę będę miał na brodzie...ale to PLUS przy goleniu buahahahahha :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-05-21 18:14

Ja w wojsku nie byłem sympatyczny kolego ale za to byłem na wojnie 2 razy :twisted: "tam nie ma morza ale za to jest fala :twisted: I ta fala tak dopierd...., ignoruje" ,że tak apropos PAKI zacytuję pewien kabaret


"Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest dozwolone..." "Lubię oczęta twe, kochanie, Ich blasków zmienność tajemniczą, Gdy je podnosisz niespodzianie I niby modrą błyskawicą Ogarniasz ziemię aż po kraniec....."


Dodano: 2007-05-21 20:32

Semjan napisał(a):
w wojsku nie byłem sympatyczny kolego


Raven napisał(a):
Ja w wojsku nie byłem sympatyczny kolego ...


Jak tu się SYMPATYCZNIE zrobiło Bo rzygnę

Semjan napisał(a):
[quote:e413171e65="noone"]...Bo on chyba nie wie, że podskakiwanie do kotki z wścieklizną grozi kalectwem


a co mi może grozić...tych kilka prychnięć jak westchnięć? ..tych kilka zadrapań w kolorze róży...hmmm...najwyżej od wścieklizny pianę będę miał na brodzie...ale to PLUS przy goleniu buahahahahha :twisted:[/quote:e413171e65]

<foch> i chuj :evil: Żeby mnie w moim wazeliniarskim temacie tak podle ignorować :evil: :evil: :evil: Żeby mojego ZUA nie docenić??

W ogóle to spadać z mojego wazeliniarskiego tematu :!: Za cienko smarujecie :twisted: :twisted: :twisted: <hahaha>



Dodano: 2007-05-22 05:57

:arrow: raven :) widzę, że kolejny miłośnik PAKI :) :wink:
Ja tam żołnierzem nie byłem...a bawić się bawiłem jak byłem młodziutki hihi...i u mnie fali nie było <uścisk dłoni dla weterana>

:arrow: noone : a ja myślałem, że SMAROWANIE LEŻY PO STRONIE KOBIETY :!: :?: Naturalna wazelina wymiata :twisted:


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2007-05-22 21:35

noone81 napisał(a):

W ogóle to spadać z mojego wazeliniarskiego tematu :!: Za cienko smarujecie :twisted: :twisted: :twisted: <hahaha>


TAK JEST!! :twisted: A kysssz Smarowac nie umiecie z taka gracja jak Noone to fora ze dwora :wink:



Dodano: 2007-05-22 21:49

dr_Faustus napisał(a):
TAK JEST!! :twisted: A kysssz Smarowac nie umiecie z taka gracja jak Noone to fora ze dwora :wink:


A spróbowałbyś inaczej powiedzieć :twisted: Nikt Ci nie posmaruje wierszykiem o 7 rano na Twoją cześć tak, jak KICIAZABETH

Celebrate ME :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-05-26 21:06

hehehe

ja dziś wróżę Noone wierszyk na cześć jej samej :) ululało się to kocię chyba trochę, bo przestała już mówić że nie umie śpiewać, i że ja umiem

a że to jest temat o smarowaniu :twisted: chciałbym posmarować pewnemu Panu, który sprawia uśmiech na twarzy pewnej Pani (zainteresowanie wiedzą o co biega, reszta - proszę się nie wpierdalać :evil: ) jak znajdę chwile między sprawą rodzinną w Pile a wyjazdem do GB to wpadnę do Poznania zabrać Cię na bronka

a teraz wybaczcie nam wszyscy, chyba idziemy na plażę wytrzeźwieć, bo ja nigdy wcześniej na trzeźwego nigdzie tyle nie napisałem, no chyba że pracy doktoranckiej, ale to też nie zawsze na trzeźwo

i happy easter i marry christmas, bo nie wiem, czy się jeszcze z WAMI wszystkimi kiedykolwiek napiję (belferka nie rycz!)

kwa kwa kurwa!!!


"Nie daj się! Siłę masz by wstać!"


Dodano: 2007-05-27 06:25 Zmieniono: 2007-05-27 23:07

To ja zrobie maly edit bo faktycznie po pijanemu nie wypada pisac a tym bardziej smarować. Wbrew temu co moga sobie niektorzy myslec - smarowac tez trzeba z glowa



Dodano: 2007-05-27 11:59

Kaczka-pijaczka i zalany po sam brzeg Hełm :evil:

Jak się tyle pije to się na forum nie pisze, bo smarowanie się rozmazuje :twisted: :twisted: :twisted:

Ja chciałam tylko powiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze JA JUŻ Z TOBĄ RUDY NIE PIJĘ NIGDY NA PLAŻY!!! Po drugie HEŁM JUŻ NIGDY NIE PIJE BEZE MNIE!!!

A teraz idę posiedzieć w lodówce i polizać szron ze ścianek bo mi język przysechł do podniebienia



Dodano: 2007-05-27 15:50

noone81 napisał(a):

Ja chciałam tylko powiedzieć dwie rzeczy. Po pierwsze JA JUŻ Z TOBĄ RUDY NIE PIJĘ NIGDY NA PLAŻY!!! Po drugie HEŁM JUŻ NIGDY NIE PIJE BEZE MNIE!!!


No wiec zapytam tak: Kiedy Rudzielcze posmarujemy razem? Skoro Kocica nie moze z Toba, a ja bez Niej - to sprawa w tym momencie rozstrzygnieta Sezon plażowy jak widze rozpoczety tak wiec rusz te swoje piora rude Brachu i na plazy sie widzimy nim na wyspy uciekniesz...



Dodano: 2007-06-01 14:40

Rudzielec :!: będę ryczeć



Dodano: 2007-06-04 19:12

Te Kocica - fruciłaź s posnania i co tak sę ciho sieciż jak myż pot miotuom? Pohwal no siem jak to jezd dramfaj s pocionkiem popiepżydź, a potem stadź jak ta kotka na marcofanie czekajonca na śrotku starufki mjasta? Mondra te jezdeś bo ty tylko łumierz miałczeć jak sie cheumu staży pszetopszyc z łalkoholowymi trónkamji... Czekamy na łopofiecenie tejrze códofnej chistorji... suyszyż mojom proźpe?

doktur ode cheuma ciem prosiii.. i Szłaj - rzonka tfoja tagrzę



Dodano: 2007-06-04 19:30

o kórfa Nołłan Ty kórfiszonie, tszemó ja nic ło tym nie fiem? pocionku od tramfajka nie łodruszniasz, tempaku? płopierdalaj do mchrocznego chómora i łopisój tem sytułacjem natyhmiast !!!


OTSZCZEKUJEM : jako rze fretny Dłoktorek nakasał mi płoprafienie posta, to w te pendy natmieniem, że Tfoja łopowieść, Szmaciho, mósi siem znaleść w tym łoto temacie : "ŁOBFIESZCZENIE"



Dodano: 2007-06-04 23:33

To ja może na początek zacytuję pewną wymianę smsową z tego dnia:

Ja: "...zamiast w pociąg, wsiadłam w tramwaj i przyjechałam na Rynek..."

M.: "Możesz mi powiedzieć, jakim cudem trafiłaś na Rynek?"

Ja: "Jak u Was cud - to tramwaj, to ósemką :)"

Zapewniam że w tamtym momencie stężenie procentowe w mojej krwi sięgało prawie zera, słońce mi nie przygrzało i nie spadło nic na głowę.
A najważniejsze: ja już nie piję aż tyle i nie w Absinthe

No i nie powiem, który Hełmofon dzwonił do mnie w sobotę o 16 z informacją, że właśnie wstał, ale jeszcze nie wytrzeźwiał Że już o pewnej niewydupczonej na komisariacie nie wspomnę - tam sie za nic nie trafia v

I to tyle mam do powiedzenia w tym temacie Zapewniam, że nic nie dzieje się przypadkiem

Ave Alkoholle Bracia i Siostry



Dodano: 2007-06-05 08:05

noone81 napisał(a):

No i nie powiem, który Hełmofon dzwonił do mnie w sobotę o 16 z informacją, że właśnie wstał, ale jeszcze nie wytrzeźwiał Że już o pewnej niewydupczonej na komisariacie nie wspomnę - tam sie za nic nie trafia v

I to tyle mam do powiedzenia w tym temacie Zapewniam, że nic nie dzieje się przypadkiem


No co za stworzenie - a ja myślałem, że kotki to z tych miauczących są, a nie szczekających :twisted: :twisted: :twisted:



Dodano: 2007-06-05 09:59

dr_Faustus napisał(a):
No co za stworzenie - a ja myślałem, że kotki to z tych miauczących są, a nie szczekających :twisted: :twisted: :twisted:


I ja Cię tez miau miau El Doktorro


A tak zupełnie w oderwaniu od głównego wątku :) Ja chciałam jeszcze posmarować pewnemu Panu -wspaniałemu koledze z wielkim sercem. Za to, że kocice pod swój dach przyjął, dał schronienie i spanie (kocyk mieliśmy od Phantoma :) )

Dziękuje Łojcu Derektorowi za wszystko, co dla mnie zrobił :*
Honorowo obiecuję, ze sie odwdzięczę :!:



Dodano: 2007-06-05 23:13

no to rudzielec mknie na GieBe...

pokłon składam Ci Faustusie i pod opiekę kocicę ze wścieklizną powierzam
dbaj o jej regularne niedochlanie i sam dzielnie kroku jej dotrzymuj
żałuję, że nie udało nam się tego Absyntu razem obalić, ale wszystko jeszcze przed nami i jak wrócę to zalejemy się jak należy

pozdrawiam wszystkich, co się smarować nie brzydzą i przyznaję że ten temat mnie zawsze do najserdeczniejszego śmiechu doprowadzał
udało to się wam Faustusie jak nic

to do zapicia kiedyś
narazie


"Nie daj się! Siłę masz by wstać!"


Dodano: 2007-06-05 23:26

Rudy napisał(a):

pokłon składam Ci Faustusie i pod opiekę kocicę ze wścieklizną powierzam
dbaj o jej regularne niedochlanie i sam dzielnie kroku jej dotrzymuj

Obiecuje, ze bedzie żarła tylko whiskacza z mlekiem, czasem na deser cos zielonego Jej dorzuce, a jak wrocisz to kitę napuszoną bedzie miala, jakiej jeszcze swiat nie widzial...

Rudy napisał(a):
żałuję, że nie udało nam się tego Absyntu razem obalić, ale wszystko jeszcze przed nami i jak wrócę to zalejemy się jak należy


Tak jest... tylko, ze ja nie wiem "jak nalezy" nigdy nie dotrwalem do tego momentu

Rudy napisał(a):
pozdrawiam wszystkich, co się smarować nie brzydzą i przyznaję że ten temat mnie zawsze do najserdeczniejszego śmiechu doprowadzał
udało to się wam Faustusie jak nic

Dziekujemy z Kicią wspolnie - jak wrocisz to wiekszosc bedzie wiedziala juz co znaczy smarowanie A za temat nie mnie podziekowania sie naleza, lecz kocicy, ktora natchnienia dostala po zielonym... Moja zasluga jest bardzo skromna - wlalem w Nia troche tego specyfiku, bo jak miauczec mi zaczynala, to muzyki nie slyszalem w naszej knajpie, a ze to taki efekt przyniesie to pojecia nie mialem...

Zycze powodzenia drogi panie KWA KWA KURWA

Zakwacz od czasu do czasu w OBFIE-SZCZENIU, co bysmy wiedzieli, ze zyjesz...

Pozdrawiam

dr inż. od smarowania



Dodano: 2007-06-06 15:23

dr_Faustus napisał(a):
[quote:10b69170ed="Rudy"]
pokłon składam Ci Faustusie i pod opiekę kocicę ze wścieklizną powierzam
dbaj o jej regularne niedochlanie i sam dzielnie kroku jej dotrzymuj

Obiecuje, ze bedzie żarła tylko whiskacza z mlekiem, czasem na deser cos zielonego Jej dorzuce, a jak wrocisz to kitę napuszoną bedzie miala, jakiej jeszcze swiat nie widzial...[/quote:10b69170ed]

Ke :?:

Bo będzie foch i chuj :evil: Dbać miałeś, nie katować :x

P.s. "regularne niedochlanie" :D buhahaha

dr_Faustus napisał(a):
[quote:10b69170ed="Rudy"]pozdrawiam wszystkich, co się smarować nie brzydzą i przyznaję że ten temat mnie zawsze do najserdeczniejszego śmiechu doprowadzał
udało to się wam Faustusie jak nic

Dziekujemy z Kicią wspolnie - jak wrocisz to wiekszosc bedzie wiedziala juz co znaczy smarowanie A za temat nie mnie podziekowania sie naleza, lecz kocicy, ktora natchnienia dostala po zielonym... Moja zasluga jest bardzo skromna - wlalem w Nia troche tego specyfiku, bo jak miauczec mi zaczynala, to muzyki nie slyszalem w naszej knajpie, a ze to taki efekt przyniesie to pojecia nie mialem...[/quote:10b69170ed]

Hihihi :D

Bo jak to mówią: Nie pijesz = nie żyjesz

Więc my z El Doktorro żyjemy pełną gębą (i wątrobą )


P.s. Rudy przeczytał Twojego posta Doktorku, ale nie zdążyliśmy już wczoraj odpisać



Dodano: 2007-06-07 17:39

noone81 napisał(a):

Więc my z El Doktorro żyjemy pełną gębą (i wątrobą )


Chwyla, chwyla :twisted: :twisted: Pełną gebe bedziesz miala jak zapchasz ją whiskasem , a jesli chodzi o watrobe....

Hmm, no wlasnie - jaka watrobe? gdzie to jest?

A tak poza tym Kocico to ja sie chyba juz nie nadaje do calonocnych imprez...



Biore rozwod z alkoholem...



Nie, no moze jednak powiedzmy separacje...



Dodano: 2007-06-07 19:32

Normalnie mnie Dottore wzruszył tymi słowy... nie wiem tylko, czemu bardziej wierzę temu, czego nie widać

A tak na marginesie: chciałam oświadczyć, że

OD DZIŚ DNIA GŁOWOKASK Z MIASTA CHEŁMA NALEŻY DO MNIE :!: :!: :!:

i nikt inny mu tu więcej smarować nie będzie 8O
nie mówiąc już o pakowaniu się z jakimś nieproszonym kisielem, czy smarowaniu [piiiip!] (tego wyrazu na ''k'' nie wypowiadam ze względu na umowę i dobre wychowanie) czekoladą i miodem :lol: :lol:

P.S.
Noonce jedynie pozwolę - ze względu na stare układy, związane z boskim Cycem :twisted:



Dodano: 2007-06-07 21:39

kontragekon napisał(a):


OD DZIŚ DNIA GŁOWOKASK Z MIASTA CHEŁMA NALEŻY DO MNIE :!: :!: :!:



normalnie Hełmiasty, az wlaczyl na caly gwizdek: Fiction Factory i kawalek:

FEELS LIKE HEAVEN



Dodano: 2007-06-07 21:45

dr_Faustus napisał(a):


normalnie Hełmiasty, az wlaczyl na caly gwizdek: Fiction Factory i kawalek:

FEELS LIKE HEAVEN



No dobra, idę do kuchni po dżem, będziemy smarować zardzewiałe zawiasy :roll:



Dodano: 2007-06-07 21:55

kontragekon napisał(a):

No dobra, idę do kuchni po dżem, będziemy smarować zardzewiałe zawiasy :roll:


W zwiazku z tym czas na:


DZEM - JAK MALOWANY PTAK



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło